Donald Tusk pokazał na Instagramie, jak zajada się zupą szczawiową przyrządzoną przez swoją żonę, Małgorzatę Tusk. Zdjęcie wzbudziło wiele emocji.
Donald Tusk zajada się zupą szczawiową
Donald Tusk ma teraz ręce pełne roboty. W niedzielę i w poniedziałek południową Polskę nawiedziła ogromna powódź. Niestety rządy PiS-u przyczyniły się do opłakanych skutków powodzi. Statystyki mówią jasno: za rządów PO-PSL w latach 2008-2015 budowano rocznie ok. 300 km wałów przeciwpowodziowych, zaś za rządów PiS-u w latach 2016-2023 budowano ok. 30-40 km wałów powodziowych rocznie.
Premier Donald Tusk w poniedziałek podczas konferencji prasowej ogłosił finansową pomoc dla powodzian w wysokości 10.000 zł. Premier zapowiedział, że jego rząd pracuje nad usuwaniem skutków powodzi.
Zleciłem ministrowi finansów przygotowanie środków na pomoc doraźną i usuwanie skutków powodzi. Minister ds Unii Europejskiej wystąpi o pomoc europejską. Nie zostawimy nikogo samemu sobie. Ministra obrony poprosiłem o skierowanie na tereny zagrożone dodatkowych sił
- pisał na X (dawnym Twitterze).

Premier RP w poniedziałek przybył na tereny, które dotknęła powódź, czyli do Wrocławia, by osobiście pomagać powodzianom. Warto dodać, że prezydent RP Andrzej Duda w czasie powodzi bawił się na Dożynkach.
To naturalne, że okresie wytężonej pracy premier RP potrzebuje szczególnie zadbać o swoje siły i regenerację. W niedzielę Donald Tusk pokazał na Instagramie, jak je zupę szczawiową od swojej żony, Małgorzaty Tusk.
Szczawiowa od Gosi przywieziona w słoiku, smakuje we wrocławskim Urzędzie Wojewódzkim, prawie tak samo jak w domu
- podpisał zdjęcie.

Emocje budzi smak szczawiowej zupy
Takie zdjęcie Donalda Tuska wywołało sporo emocji w sieci. Część fanów cieszyła się, że Donald Tusk pokazał swoją ludzką twarz i radowało się, że mają takiego premiera.
Niech sobie mówią, co chcą, ale lepszego premiera nie mieliśmy i długo mieć nie będziemy.
Jest Pan wyjątkowym człowiekiem
Pan przynajmniej dba o ludzi. Morawiecki nawet wniosku nie potrafił złożyć o kasę Unijną, która się Polakom należy. Najlepszy premier. Wszechczasów.
Nie wiem, czy tylko ja to zauważyłam, ale widzicie ten profesjonalizm i różnicę w zarządzaniu kryzysem w porównaniu do poprzedników?
- pisali fani pod zdjęciem.
Jednak części fanów nie spodobało się, że premier zamieszcza takie zdjęcie w czasie powodzi. Niektórzy nawet odmawiali premierowi prawa do jedzenia.
Trzeba mieć wyczucie w czasie, gdy ludzie nie mają wody, wstawiać zdjęcie z ciepłą zupą.
Też bym coś od**** na ciepło, ale pakuje worki z piachem.
- pisali.
Jednak najwięcej emocji wzbudziła smak zupy, czyli szczawiowa.
Ale szczawiowa? Tfu
- napisał memiarz Michał Marszał.
Instagram.com/michalmarszal
Rzeczywiście zupa szczawiowa nie jest obecnie popularna, a szkoda, bo szczaw ma wiele zalet, m.in. właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Trzeba jednak przyznać, że szczawiowa ma też swoich amatorów.