To właśnie Witold Bańka miał być kandydatem PiS na prezydenta. Polityk spełniał wszystkie kryteria Kaczyńskiego: młody, wysoki, okazały, przystojny. A jednak wbrew oczekiwaniom Witold Bańka odmówił Kaczyńskiemu.
Witold Bańka był wymarzonym kandydatem Jarosława Kaczyńskiego
Prawo i Sprawiedliwość wciąż szuka idealnego kandydata na prezydenta. Swego czasu prezes PiS Jarosław Kaczyński wymienił cechy idealnego kandydata z ramienia PiS. "Młody, wysoki, okazały, przystojny". Takiego kandydata wymarzył sobie Jaruś Kaczyński.
Autorzy podcastu "Stan Wyjątkowy" twierdzą, że to właśnie Witold Bańka miał być idealnym kandydatem Kaczyńskiego. Dziennikarze ujawniają, że miało nawet dojść do spotkania między szefem PiS a Witoldem Bańką i "prezes czarował".
Gdy prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprosił Bańkę na spotkanie i osobiście złożył mu propozycję startu na prezydenta, nie spotkał się z entuzjastyczną reakcją. Bańka miał wiele wątpliwości. Ale ego zostało mile połechtane. Dlatego nie powiedział 'nie', prosząc o czas do namysłu i przedstawienie przez Kaczyńskiego szerszej koncepcji wyborczej.

Witold Bańka odmówił Kaczyńskiemu
Ku zaskoczeniu prezesa, Bańka nie chciał wystartować. Jak zauważają autorzy podcastu "Stan Wyjątkowy", polityk miał istotne powody, aby odmówić.
Po pierwsze, nie do końca mu po drodze z coraz bardziej radykalnym Kaczyńskim. Po drugie, wiedział, że w przypadku wygranej będzie zmuszony otoczyć się ludźmi twardego PiS-u, bo nie ma własnego zaplecza politycznego. Po trzecie, obawiał się, że jeśli przegra, to Kaczyński zwali całą winę na niego, a prawicowe media nie zostawią na nim suchej nitki.
Witold Bańka w latach 2015–2019 sprawował funkcję ministra sportu i turystyki w rządach Beaty Szydło oraz Mateusza Morawieckiego. Jest stosunkowo mało znanym politykiem PiS i dlatego mógłby zostać zaakceptowany przez inny elektorat niż Prawa i Sprawiedliwości.
Do sprawy odniósł się już sam zainteresowany.
W nawiązaniu do informacji, które pojawiły się dzisiaj w mediach, pragnę poinformować, iż nie zamierzam kandydować na urząd Prezydenta RP. To wielki honor i zaszczyt, ale tak jak ogłosiłem na początku tego roku, w 2025 roku zamierzam ubiegać się o kolejną kadencję Prezydenta Światowej Agencji Antydopingowej. Moją misją w najbliższych latach jest walka o czysty sport.
Zdjęcia Witolda Bańki i jego żony.