Lech Wałęsa udzielił wywiadu dla Onet.pl, a w czasie rozmowy opowiedział o wyjątkowym cudzie, który miał miejsce koło Łodzi. Prezydent pojechał specjalnie do miejscowości, aby zobaczyć Matkę Boską nad kościołem. "Nie mogłem powiedzieć, że nie widziałem i nie mogłem powiedzieć, że widziałem" - stwierdził.
Lech Wałęsa pojechał oglądać cud w Łodzi
Lech Wałęsa w rozmowie z Onet.pl ujawnił, że nieopodal Łodzi miał miejsce cud i on wraz z dwoma kolegami pojechał ten cud oglądać. Stwierdził, że na miejsce zdarzenia przybył z nim sekretarz partii (Czerwony) niewierzący, i bardzo wierzący przewodniczący budowy pomnika, niejaki Lenarciak oraz Wałęsa - który "chciał się przekonać".
Patrzyliśmy na ten cud i "Czerwony" nic nie widział, żartował, śmiał się. Lenarciak był obrażony, że tamten przyjechał wyśmiewać. A ja, wierzący człowiek, patrzę dwie godziny, trzymam głowę do góry i nie wiem, czy coś widzę, czy sobie wmawiam. I wszyscy wróciliśmy z takim samym przekonaniem, jak przyjechaliśmy. Nie mogłem powiedzieć, że nie widziałem i nie mogłem powiedzieć, że widziałem.

Lech Wałęsa o relacji z Matką Boską
Prezydent Wałęsa w rozmowie z Onetem ujawnił, że ma bardzo bliskie relacje z Matką Boską i na 80. urodziny dostał paczkę z Meksyku z koszulami i z w tej paczce było 30 koszul z Matką Boską. Dodał także, że Matka Boska jest dla niego niezwykle istotna.
Ja jestem starej wiary. Wierzę tak, jak mnie nauczono, że jest Pan Bóg, że jest Matka Boska. W to wierzę. Nie sprawdzam, nie podglądam. Oczywiście, chciałbym dotknąć, ale to jest mniejsze niż moja wiara. Ale wiara nie w to, co na ziemi ustawili księża i inni, bo to są ludzie, to są nauczyciele dobrzy i źli. Są potrzebni jako prowadzący, bo bez prowadzenia byłoby jeszcze gorzej, ale ja nie wierzę w tę otoczkę, tylko w Pana Boga, w Matkę Boską i w to wszystko, czego mnie pacierz nauczył.
Lech Wałęsa ujawnił, że czuje bliską ochronę Matki Boskiej i jej opiekę, a niebiosa od samego początku bardzo mu pomagały.
Jako wierzący rozumiem, że to był palec boży. Proszę pani, jak osiągnąć wycofanie wojsk rosyjskich z Polski. Przecież to był Układ Warszawski i Związek Radziecki, i wojska radzieckie w Polsce. Proszę pani, to było nie do osiągnięcia bez pomocy bożej.