Lech Wałęsa powoli staje się influencerem, który chętnie eksponuje swoje życie prywatne w mediach społecznościowych, przyciągając wzrok dociekliwych fanów i dziennikarzy. Nie inaczej było także i tym razem, gdy Lech Wałęsa zażył pszeniczny napój bogów i rozkoszował się zapachami i widokami w tężni w Inowrocławiu. Zdjęcia obiegły sieć.
Lech Wałęsa coraz częściej eksponuje swoje życie prywatne w mediach
Lecha Wałęsy nikomu przedstawiać nie trzeba. Były prezydent chociaż już od wielu lat jest na emeryturze, nadal nie schodzi z „afiszy” gazet plotkarskich i magazynów internetowych. Wałęsa często zabiera głos w sprawach politycznych oraz chętnie eksponuje swoje życie prywatne w mediach społecznościowych.
Lech Wałęsa wielokrotnie zasypywał swojego Facebooka zdjęciami, na których widać, jak spędza wolny czas, odpoczywa, jeździ na rowerze czy spotyka się z sympatykami. Lech Wałęsa pluska się w basenie i obejmuje fanki. "Co mu się tak nadymało w slipach z prawej strony?" - pyta ktoś.

Lech Wałęsa pojechał do Inowrocławia
Były prezydent ostatnio udał się do Inowrocławia do Salt House, gdzie przebywa na wczasach zdrowotnych. Polityk już korzysta z uroków miejscowości i zdążył udać się na spacer do tężni, gdzie spotkał się ze swoimi fankami. Były prezydent udał się również do jednego z inowrocławskich kościołów i dodał znamienny post na Facebooku.
Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, obchodzone 15 sierpnia, to jedno z najstarszych świąt maryjnych w Kościele katolickim. W polskiej tradycji znane jest jako święto Matki Bożej Zielnej. Dogmat o wniebowzięciu NMP ogłosił papież Pius XII w 1950. Inowroclaw 15 sierpnia 2024 roku.
Najwięcej zainteresowania wśród fanów wzbudziły jednak zdjęcia polityka, na których widać, jak Wałęsa popija boski, złoty napój bogów w restauracji w Inowrocławiu nieopodal tężni i spotyka się z fanami i fankami.
Polityk ma na sobie stylowy kapelusz i niebieską koszulę, na której po lewej stronie widnieje napis „Konstytucja”, a po prawej wizerunek Matki Boskiej.