Rodzina prezesa PKOl Radosława Piesiewicza korzystała z odprawy VIP na lotnisku. Prezes temu zaprzecza

Rodzina prezesa PKOl Radosława Piesiewicza korzystała z odprawy VIP na lotnisku. Prezes temu zaprzecza

Rodzina prezesa PKOl Radosława Piesiewicza korzystała z odprawy VIP na lotnisku. Prezes temu zaprzecza

Lukasz Kalinowski/East News

W środę na jaw wyszło, że Radosław Piesiewicz żył jak król. Rodzina prezesa PKOl z nadania PiS-u korzystała na lotnisku z odprawy VIP, która była opłacana z naszych pieniędzy. Piesiewicz wszystkiemu zaprzeczył.

Reklama

Prezes PKOl, Radosław Piesiewicz, żył jak król i woził się z rodziną za nasze

Radosław Piesiewicz w ostatnich dniach zdobył błyskawiczną, ale niestety złą sławę. Radosław Piesiewicz jest prezesem PKOl, czyli Polskiego Komitetu Olimpijskiego, a Igrzyska Olimpijskie właśnie się zakończyły. Polacy zdobyli 10 medali, ale na jaw wyszło, że trenowali w strasznych warunkach, np. polska kolarka Daria Pikulik musiała trenować bez roweru.

Radosław Piesiewicz stanowisko prezesa PKOl zdobył w kwietniu 2023 roku, jeszcze za poprzednich rządów PiS-u.

Reklama

Nie jest żadną tajemnicą, że Radosław Pisiewicz wywodzi się ze stajni PiS-u, a jego przyjacielem jest sam Jacek Sasin. Pisała o tym Wyborcza.pl już w kwietniu 2023 roku.

Rodzina PiS bierze PKOl. Szefem został Radosław Piesiewicz, przyjaciel Jacka Sasina

- mogliśmy przeczytać artykuł o tym tytule.

Reklama

Radosław Piesiewicz jest także dobrym znajomym samego prezydenta RP, Andrzeja Dudy.

Reklama

Andrzej Duda, Prezes PKOl Radoslaw Piesiewicz, Agnieszka Piesiewicz, stoją obok siebie Lukasz Kalinowski/East News

Reklama

We wtorek 13 sierpnia 2024 roku na jaw wyszło, że Radosław Piesiewicz jako krewny i znajomy królika, dzięki posadzie zdobytej za rządów PiS-u, nieźle się obłowił nawet wtedy, gdy te rządy już się skończyły.

Reklama

Dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski, odkrył, że Radosław Piesiewiecz żył jak król, a nawet jak VIP i woził się za nasze. Konkretniej chodzi o to, że rodzina Radosława Piesiewicza korzystała ze specjalnej odprawy VIP na lotnisku Chopina.

Rodzina prezesa PKOL korzystała ze specjalnej odprawy VIP na lotnisku Chopina w Warszawie. To pakiet luksusowych udogodnień z limuzyną podwożącą pod samolot. Nie mieli tego sportowcy wylatujący na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu

- napisał dziennikarz w serwisie X.

A taka przyjemność kosztuje -  1600 zł za pierwszą osobę i 1000 zł za każdą kolejną.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu kto bogatemu zabroni, gdyby nie fakt, że rodzina Piesiewicza woziła się za nasze, czyli usługę tę opłacał PKOl. Zbadał to dziennikarz Radia Zet.

Od dnia wyboru na prezesa PKOL w 04.2023 roku członkowie rodziny prezesa PKOL Radosława Piesiewicza 35 razy korzystali z usługi VIP na lotnisku Chopina w Warszawie. Zamawiającym był PKOL, który rozlicza usługę w ramach umowy barterowej z Polskimi Portami Lotniczymi

- dodaje dziennikarz.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że z takich luksusów nie korzystali olimpijczycy, ale rodzina prezesa już tak, jak najbardziej.

Do dnia rozpoczęcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu z usługi VIP Line nie skorzystał żaden sportowiec wylatujący na igrzyska. Z luksusowej odprawy korzystali za to członkowie rodziny prezesa Piesiewicza

- dodał dziennikarz.

Radosław Piesiewicz się tłumaczy: "Ani złotówka publicznych pieniędzy"

Skompromitowany prezes PKOl z namaszczenia PiS-u, Radosław Piesiewicz, już odniósł się do tych doniesień. I, jak można się było spodziewać, wszystkiemu zaprzeczył. Piesiewicz łaskawie przyznał, że faktycznie jego rodzina woziła się jak VIP-y, ale twierdził, że on za wszystko zapłacił z prywatnych pieniędzy.

Prawdą jest to, że płacę za swoją rodzinę z własnych prywatnych środków. Nie wiem, co zostało zapisane w dokumentach PPL-u. Ani złotówka publicznych pieniędzy nie poszła na moje wyjazdy i żadne usługi z nimi związane

— powiedział Piesiewicz w programie "Debata Dnia" w Polsat News.

Po tych słowach Piesiewicza dziennikarz Radia Zet pokazał dowody, że usługa VIP Line była opłacona przez PKOl jako barter, a więc Radosław Pisiewicz minął się z prawdą i wcale nie opłacał jej ze swoich prywatnych pieniędzy.

Wydatki Radosława Piesiewicza x.com/MariuszGierszew

Radosław Piesiewicz, prezes PKOl — memy

To wszystko sprawiło, że sieć zalały memy na temat rozrzutności prezesa PKOl z nadania PiS. Co się nawoził, to jego.

Radosław Piesiewicz jest również znajomym Andrzeja Dudy. Fani przypominają też fakt, że prezydent Andrzej Duda oglądał finałowy mecz polskich siatkarzy na Igrzyskach Olimpijskich.

Radosław Piesiewicz, Andrzej Duda stoją obok siebie Lukasz Kalinowski/East News

Fani żartują, że Polacy przegrali ten mecz, bo Andrzej Duda przyniósł pecha siatkarzom. Memiarze żartują też z samego Radosława Piesiewicza i kondycji PKOl za jego prezesury.

 

Prezes PKOl żył jak król i woził się z rodziną za nasze. Teraz się biedak tłumaczy [memy]
Źródło: Instagram.com/make_life_harder
Reklama
Reklama