Twardy Andrzej przyleciał specjalnie na finał do Paryża. Tak kibicował polskim siatkarzom

Twardy Andrzej przyleciał specjalnie na finał do Paryża. Tak kibicował polskim siatkarzom

Twardy Andrzej przyleciał specjalnie na finał do Paryża. Tak kibicował polskim siatkarzom

Lukasz Kalinowski/East News

Andrzej Duda w sobotę przyleciał specjalnie na finał siatkarzy na Igrzyskach Olimpijskich do Paryża. Prezydent RP gorąco kibicował polskiej drużynie, a na jego twarzy malowała się każda emocja.

Reklama

Twardy Andrzej Duda przyleciał specjalnie na finał do Paryża na Igrzyska Olimpijskie

W sobotę 10 sierpnia Polacy odnieśli ogromny sukces na tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu: Polscy siatkarze zdobyli srebrny medal, a sieć świętowała memami.

Polakom kibicował nie byle kto, bo sam prezydent RP. Andrzej Duda przyleciał specjalnie na finał siatkarzy do Paryża, zasiadł na trybunach i zagrzewał polską drużynę do gry.

Reklama

Andrzej Duda zdecydowanie poczuł sportowy klimat imprezy, począwszy od stroju. 52-latek postawił na nietypową jak na siebie swobodną stylizację: miał na sobie białą koszulkę polo z nonszalancko rozpiętymi guzikami przy dekolcie.

Jego szyję ozdobiła okolicznościowa smycz z okazji Igrzysk Olimpijskich. Warto zauważyć, że Andrzej Duda coraz częściej odsłania swoje nietypowe bransoletki, które nosi na nadgarstkach i tak też było tym razem. Jego nadgarstek ozdabiały aż 3 bransoletki — żółta, brązowa i największa zrobiona z koralików — żółto-brązowa. Jednak największą uwagę przyciągało zachowanie prezydenta RP na trybunach.

Reklama

Andrzej Duda klaszcze Lukasz Kalinowski/East News

Reklama

Tak Andrzej Duda kibicował polskim siatkarzom

Andrzej Duda jako żywo przeżywał ten mecz i zagrzewał polską drużynę siatkówki do gry. Fotoreporterzy uwiecznili na zdjęciach, jak prezydent PR oklaskiwał polską drużynę oraz uważnie i z wielkim uznaniem obserwował ich grę.

Reklama

Andrzej Duda dał się też poznać jako ogromny fan siatkówki, w pewnym momencie wyjął z kieszeni swój markowy telefon z wielkim logo jabłka i z zapałem cykał fotki oraz pokazywał je siedzącemu obok kompanowi.

Reklama

Co prawda memiarze żartują, że Andrzej Duda przynosi pecha i to z tego powodu Polacy nie wygrali, ale trzeba przyznać, że 52-latek mocno się zaangażował, a na jego twarzy widać było każdą emocję.

Źródło: Lukasz Kalinowski/East News
Reklama
Reklama