Polska polityka kobietami stoi. Od jakiegoś czasu to właśnie panie brylują na polskiej scenie politycznej. Anina Bryłka to europosłanka do Parlamentu Europejskiego X kadencji. Przebywając w Strasburgu chyba nie była zadowolona, o czym mogą świadczyć jej miny.
Anna Bryłka dała po sobie poznać niezadowolenie
Anna Bryłka z wykształcenia jest historyczką i pomimo młodego wieku szturmem weszła do polskiej polityki. Urodziła się w 1990 roku i niebawem skończy 34 lata. Już sporo osiągnęła, ponieważ jest posłanką do Parlamentu Europejskiego X kadencji. W Strasburgu pokazała się w dwóch stylizacjach. W pierwszej wyróżniała się na tle pozostałych osób. Polityczka wskoczyła bowiem w różową bluzeczkę, a którą założyła czarną marynarkę. To właśnie róż wyraźnie odznaczał się na tle facetów w czerni.
Jej druga kreacja to tradycyjna, biała koszula. Bryłka może poszczycić się wyjątkową urodą, a jak wiadomo, ładnemu we wszystkim ładnie. Coś się jej jednak w Strasburgu nie spodobało, ponieważ stroiła nietypowe miny podczas posiedzenia.

Bryłka otwierała listę Konfederacji
Anna Bryłka jest absolwentką prawa i historii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, a także stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. To bardzo ambitna kobieta, ponieważ skończyła także studia podyplomowe w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Swoich sił w polityce próbuje od 2018 roku, z kolei w wyborach parlamentarnych w 2019 i 2023 roku otwierała listę Konfederacji w okręgu konińskim.