Jacek Sobala wraz z całą ekipą TV Republika dostali niezłego pstryczka w nos, kiedy to zadzwonił widz i podsumował polski rząd. Zrobił to bez ogródek i skrytykował wiele różnych aspektów władzy. Do tego w mocnych słowach powiedział, co sądzi o braku obiektywności przez telewizję publiczną i stację współpracującą. Na koniec dodał, że jego krytyka odnosi się do PiS-u i TV Republika.
TV Republika dostała pstryczka w nos
TV Republika w ostatnim czasie otrzymała dużego pstryczka w nos. Podczas programu "Mówi się" na ich antenie, który prowadzi Jacek Sobala, zadzwonił pan Tomasz z Ostródy, który postanowił skomentować sprawy w kraju. Mężczyzna opowiadał o kradzieżach, zmianach w telewizji publicznej i wpuszczaniu imigrantów do Polski:
Otóż nie było w historii Polski takiego rządu, który by tyle kradł na prawo i lewo i zgadzał się po cichu na wpuszczanie imigrantów z dalekich muzułmańskich krajów. Tak zniszczyli media publiczne, że trudno to oglądać i słuchać. Telewizja przez nich stała się niewiarygodnym i stronniczym źródłem informacji. Wprowadzili funkcjonariuszy, którzy szerzą propagandę.
W dalszej części wypowiedzi, pan Tomasz z Ostródy opowiedział o pogarszaniu się relacji z opozycją, drożyźnie w sklepach i degradacji trójpodziału władzy. Prowadzący program z uwagą słuchał wypowiedzi mężczyzny, nie przewidując zakończenia jego przemowy.

Antyfan wypunktował TV Republika na wizji
Później widz podczas rozmowy na żywo wypunktował rząd w kwestii złego prowadzenia polityki międzynarodowej, czy przydzielania publicznych stanowisk zaprzyjaźnionym osobom:
Ponadto normą stało się przydzielanie publicznych stanowisk swoim ludziom i ogólnie korupcja. Wtóruje im także inna stacja, która manipuluje i przekazuje nieprawdziwe informacje. A co najgorsze niektórzy ludzie wierzą w każde słowo, które tam usłyszą.
Na koniec mężczyzna powiedział, że ma na myśli Prawo i Sprawiedliwość, której rządy podsumował w swej wypowiedzi, a w kwestii telewizji chodziło mu o TV Republika:
Nie było w Polsce tak beznadziejnego rządu i kłamliwej stacji, jak PiS i Republika. Szczujnia, wstyd.
Dziennikarz postanowił odnieść się do mowy widza, mówiąc że:
Fantastycznie Pan zaistniał, naprawdę kapitalnie. Gratulacje, ależ Pan nas wszystkich nabrał, niesamowite, miłego wieczoru.
Chyba nie takiego zakończenia Sobala się spodziewał.