Mateusz Morawiecki zaciera rączki na nowe stanowisko i co się z tym wiąże, kolejne pieniądze. Pójdzie za śladem Donalda Tuska i zostanie szefem w jednej z organizacji w Brukseli. Mowa o ugrupowaniu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, którymi do tej pory rządziła premier Włoch, Giorgia Meloni. Jednak teraz ma przekazać swoje stanowisko właśnie Mateuszowi Morawieckiemu. Informacje te nie są jednak oficjalne i potwierdzone.
Mati Morawiecki dostanie nowe stanowisko w Brukseli. Zastąpi premier Włoch
Mateusz Morawiecki postanowił jednak zaangażować się w politykę europejską, a nie tylko krajową. W związku z tym przygotowuje sobie posadkę szefa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Tym samym może zastąpić na tym stanowisku premier Włoch, Giorgię Meloni. Tę informację podał portal Newsweek i nie jest ona jeszcze pewna.
Jednak według serwisu, wszystkie szczegóły współpracy zostały już dogadane. Były premier obawia się jednak ogłosić szczęśliwą nowinę, ponieważ może okazać się, że Włosi, z którymi dogadywał sprawę, mogą jeszcze negocjować warunki lub też się wycofać. Na ten temat wypowiedział się tajemniczy informator Newsweeka, który jest politykiem Prawa i Sprawiedliwości. Jak można przeczytać na łamach portalu:
Jest to dogadane, ale zobaczymy, czy Włosi dotrzymają słowa, czy będą jeszcze jakieś targi. (...) Z Włochami, a zwłaszcza Włoszkami jest jednak tak, że słowa mają mniejszą wagę.
Z tego powodu należy poczekać, aż nowe stanowisko Morawieckiego zostanie oficjalnie ogłoszone. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym przypadku poplecznik Jareczka Kaczyńskiego wychodzi na hipokrytę.

Mateusz Morawiecki włącza się w politykę międzynarodową
Kiedy kilak miesięcy temu zapytano polityka, czy będzie chciał startować w wyborach do Europarlamentu, powiedział stanowczo, że nie, co zostało zacytowane przez portal Do Rzeczy pod koniec kwietnia tego roku:
Ja swój start wykluczam
Jednak złotówki wypłacane za rodzimą politykę nie wystarczyły Morawieckiemu. Dzięki nowej posadzie będzie dostawał kolejną wypłatę, tym razem w euro. Tajemniczy polityk PiS-u, zwraca uwagę na prestiż i możliwości, jakie otrzymałby były premier Polski. Informator cytowany przez Newsweek powiedział, że:
Morawiecki chce być szefem ECR, bo to byłby dla niego tytuł do zabierania głosu i prezentowanie się jako polityk rangi europejskiej
Zresztą nie on jeden tak kombinuje. Wcześniej Donald Tusk też był polskim politykiem, który nie tylko zajmował się polską sceną polityczną, ale także był szefem Europejskiej Partii Ludowej w latach 2019-2022, a jeszcze wcześniej przewodniczącym Rady Europejskiej.
Z kolei samo ECR to europejska partia, skupiająca wokół siebie prawicowe formacje w Parlamencie Europejskim. Tak więc Mateusz Morawiecki, ze względu na swe poglądy, idealnie się tam nadaje. Zresztą inni politycy jego partii już są w składzie ugrupowania. Jednym z wiceszefów jest Polak, Radosław Fogiel z PiS-u. Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy zostali powołani do działania w 2009 roku i liczą łącznie 78 posłów.
Czy Mateusz Morawiecki powinien zostać szefem ECR?
Zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki