Janusz Kowalski dość nieoczekiwanie odszedł z Solidarnej Polski. Polityk zawsze deklarował, że będzie wierny swojej partii, ale dość nieoczekiwanie zdecydował się odejść ze swojej partii, ale pozostać w klubie PiS. Na antenie RMF FM tłumaczył swoją decyzję.
Janusz Kowalski odszedł z Solidarnej Polski
Janusz Kowalski znany jest ze swoich kontrowersyjnych poglądów oraz zdecydowanie prawicowego spojrzenia na świat. Kowalski wielokrotnie deklarował, że nigdy nie odejdzie z Solidarnej Polski, ale dość nieoczekiwanie postanowił zmienić partię. Nieoficjalnie. Janusz odszedł, bo nie miał przyjaciół i nie lubił Patryka. Szybko internauci stworzyli memy na temat odejścia polityka. Janusz Kowalski"Pypeć" odszedł od Zbigniewa Ziobry i skupił się na Jarku Kaczyńskim. Sieć zalały memy.
W rozmowie z RMF FM Kowalski przyznał, że poglądów nie zmienił.
Nigdy poglądów nie zmieniłem, cały czas działam na rzecz suwerennej i niepodległej Polski.

Janusz Kowalski twierdzi, że partia nie ma znaczenia
Kowalski w rozmowie z RMF FM stwierdził również, że to, w jakiej jest się partii, nie ma znaczenia.
Partia nie ma żadnego znaczenia. Znaczenie ma, jak dany poseł pracuje w Sejmie.
Poseł w RMF FM wyraził także nadzieję, że dojdzie do połączenia Solidarnej Polski i PiS-u.
Suwerenna Polska jest bardzo dobrym środowiskiem ideowych ludzi. Mam nadzieję, że wkrótce wszyscy będą w jednej partii Prawo i Sprawiedliwość, bo to jest jedyna formuła dzisiaj na wygranie wyborów. Mam pewną satysfakcję z tego, że dziś Prawo i Sprawiedliwość i mówi dziś tym językiem, którym mówiliśmy 3-4 lata temu.