O. Tadeusz Rydzyk pojawił się 27 października przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, by osobiście wesprzeć uczestników trwającego tam miasteczka namiotowego. Redemptorysta z Torunia podziękował zgromadzonym za trwanie na posterunku i zapewnił o modlitewnym oraz medialnym wsparciu. Wśród biało-czerwonych flag i polowych warunków padły z jego ust pytania o przyszłość oraz suwerenność ojczyzny.
- Duchowny odwiedził miasteczko namiotowe przy al. Szucha w Warszawie
- Podczas wizyty rozdawał protestującym książki o objawieniach w Gietrzwałdzie i zachęcał do modlitwy różańcowej
- Zakonnik zapowiedział też spotkanie z prezesem TK, Bogdanem Święczkowskim
- Protestujący koczują przed Trybunałem od połowy września 2026 roku
Przemówienie dyrektora Radia Maryja i obawy o Polskę
Duchowny nie krył przejęcia, przemawiając do osób czuwających przy alei Szucha. Zamiast rutynowego kazania manifestanci usłyszeli diagnozę pełną niepokoju o losy kraju. Redemptorysta Tadeusz Rydzyk przekonywał, że katolicy nie mogą stać z boku ani zachowywać się w sposób bierny. Jego zdaniem wierni nie powinni być w przestrzeni publicznej "cisi i bezwonni", choć w gęstej atmosferze miasteczka namiotowego o brak wyrazistości raczej trudno ich posądzić.
W swoim wystąpieniu duchowny nakreślił wizję potężnego zagrożenia, z jakim ma się mierzyć polskie społeczeństwo. Wskazał, że w grę wchodzi skoordynowane uderzenie w fundamenty państwa, tożsamość kulturową oraz tradycyjną rodzinę.
Mamy do czynienia z wielkimi siłami, to są ogromne siły, nawet chyba sobie nie wyobrażamy
– mówił redemptorysta.
Gość miasteczka poszedł w swoich rozważaniach jeszcze dalej, stawiając poruszające pytania o dalszą niepodległość. Podkreślił, że sprawa wykracza daleko poza doraźny spór partyjny.
Ludzie pytają, jaka będzie Polska, ale można zapytać i to bardzo poważnie: czy Polska będzie istnieć? To nie jest tak, że tylko czyja będzie Polska. Czy Polska będzie istnieć?
– podkreślił duchowny.
zdjęcie archiwalne / fot. instagram.com/tv_trwam
Książki o Gietrzwałdzie i zapowiedź spotkania z Bogdanem Święczkowskim
Odwiedziny nie ograniczyły się jedynie do przemówień przez nagłośnienie. Redemptorysta przywiózł ze sobą konkretne upominki – rozdawał manifestantom książki opisujące objawienia gietrzwałdzkie. Podziękował uczestnikom zgromadzenia za determinację oraz obiecał wsparcie ze strony swoich mediów, w tym Telewizji Trwam.
Zakonnik wezwał zebranych do wytężonej modlitwy różańcowej za ojczyznę. Przypomniał historyczne wydarzenia, które według tradycji katolickiej zakończyły się pomyślnie dzięki zawierzeniu: krucjatę o. Petrusa Pawliczka w Austrii w 1955 roku, przemiany na Filipinach, Bitwę Warszawską oraz pontyfikat Jana Pawła II.
Zobaczcie, zawsze były zwycięstwa z Maryją. Zawsze z Maryją i zwyciężaliśmy
– mówił redemptorysta.
Wizyta zakończyła się wspólnym odśpiewaniem pieśni patriotycznej i modlitwą. Rydzyk zapowiedział również, że spotka się z prezesem Trybunału Konstytucyjnego Bogdanem Święczkowskim.
zdjęcie archiwalne / fot. AKPA
Kontekst protestu: miasteczko namiotowe i spór o sędziów Trybunału Konstytucyjnego
Protest przed siedzibą Trybunału nie jest nową inicjatywą. Koczowisko funkcjonuje na chodniku od połowy września 2026 roku. Zostało zorganizowane przez środowiska związane z Klubami "Gazety Polskiej", Ruchem Obrony Granic oraz Prawem i Sprawiedliwością, a wspierają je działacze "Solidarności". Uczestnicy demonstracji deklarują, że sprzeciwiają się działaniom większości sejmowej i bronią niezależności sądu konstytucyjnego przed próbą politycznego przejęcia ze strony rządu Donalda Tuska.
Atmosfera wokół gmachu pozostaje gorąca od tygodni. Zaledwie kilkanaście dni temu doszło tam do gwałtownych scen, gdy pod gmachem instytucji doszło do manifestacji i przepychanek ze służbami porządkowymi. Głównym tłem całego konfliktu jest status nowo powoływanych sędziów. Sytuacja przed Trybunałem zaostrzyła się po tym, gdy sędzia Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie bez obecności prezydenta, ponieważ Karol Nawrocki nie odebrał go osobiście i nie zaprosił go na uroczystość. Szef Trybunału Bogdan Święczkowski nie dopuszcza do orzekania sędziów wybranych w obecnej kadencji Sejmu, co przeniosło prawniczą batalię wprost na uliczny asfalt. Wizyta o. Rydzyka jasno pokazała, że środowisko z Torunia zamierza ten opór mocno wspierać.