To już pewne. Zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego z sierpniowego orędzia oraz późniejszych wystąpień wchodzą w fazę realizacji. Kancelaria Prezydenta oficjalnie potwierdziła harmonogram prac nad jedną z kluczowych inicjatyw tej kadencji. Rada ds. Naprawy Ustroju Państwa rozpocznie działalność zaraz po Nowym Roku.
Koniec spekulacji, jest konkretna data
Karol Nawrocki podjął już ostateczną decyzję. Informację o finalizacji prac organizacyjnych przekazał minister w Kancelarii Prezydenta RP, Karol Rabenda, na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia. Urzędnik uciął tym samym trwające od tygodni medialne spekulacje dotyczące terminu startu nowego gremium. Minister wskazał wprost, że inauguracja nastąpi w styczniu.
Co istotne, Rada nie będzie tworem funkcjonującym w próżni. Karol Rabenda wyjaśnił strukturę organizacyjną tego przedsięwzięcia, osadzając je w szerszym kontekście prezydenckich organów doradczych:
To jest część Narodowej Rady Rozwoju, gdzie będzie rada do spraw ustrojowych, naprawy systemu i ona będzie powołana w styczniu
Włączenie tego gremium w struktury Narodowej Rady Rozwoju sugeruje, że prezydent chce nadać pracom charakter stały i systemowy, a nie doraźny.

Czytaj także: Joanna Szczepkowska bardzo ostro do wyborców Karola Nawrockiego: "Ten człowiek niszczy ojczyznę"
Kto zasiądzie przy prezydenckim stole?
Prezydent Karol Nawrocki stawia na szeroki format rozmów, co może okazać się politycznym testem dla wszystkich stron sceny politycznej. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, do prac mają zostać zaproszeni przedstawiciele wszystkich środowisk politycznych. Kluczowym elementem ma być jednak udział ekspertów niezwiązanych partyjnie.
Głowa państwa kładzie duży nacisk na merytoryczny wymiar Rady. Zaproszenie dla akademików i przedstawicieli świata nauki ma na celu odpolitycznienie dyskusji o fundamentach państwa. Prezydent zapowiadał to jednoznacznie:
W celu rozwiązania problemu ustroju państwa przy Pałacu Prezydenckim powołam Radę ds. Naprawy Ustroju Państwa. (...) Zaproszę oczywiście do tej Rady przedstawicieli wszystkich środowisk politycznych, zaproszę akademików
Celem jest stworzenie przestrzeni, gdzie Pałac Prezydencki stanie się miejscem realnego dialogu, a nie tylko politycznego teatru. Prezydent podkreśla, że szuka osób, którym "troska o państwo polskie i nasz ustrój prawny jest bliska".

Czytaj także: "To jest nieprzyzwoite". Kwaśniewski nie wytrzymał, gdy padło pytanie o Nawrockiego
"Dialog czy nowa fasada?" Internet podzielony po zapowiedzi Nawrockiego
Decyzja o konkretnym terminie powołania Rady wywołała natychmiastową reakcję opinii publicznej. W mediach społecznościowych ścierają się skrajnie różne narracje dotyczące intencji Pałacu Prezydenckiego. Część komentujących obawia się, że inicjatywa służy jedynie umocnieniu obecnego układu sił.
Kolejna rada do betonowania systemu pod płaszczykiem "naprawy". Zamiast dialogu będzie monolog władzy i pudrowanie rzeczywistości.
Z drugiej strony, nie brakuje głosów poparcia dla prezydenta, wskazujących na konieczność podjęcia radykalnych kroków w celu uzdrowienia sytuacji prawnej.
W końcu odważny krok prezydenta. Ktoś musi posprzątać ten prawny chaos, a zaproszenie akademików to dobry sygnał, że może wreszcie wygra merytoryka.