Włodzimierz Czarzasty w Sejmie uchodzi za politycznego twardziela, ale mało kto wie, że prawdziwe imperium budują kobiety jego życia. Jego żona i córka, przez lata trzymane z dala od mediów, w ciszy rozdają karty w jednej z najważniejszych branż w Polsce. To one są prawdziwą siłą w tej rodzinie.
Córka Czarzastego wyszła z cienia. Nie poszła w politykę, buduje własne imperium
Podczas gdy dzieci wielu polityków chętnie brylują na salonach, córka Czarzastego obrała zupełnie inną drogę. Marszałek Sejmu i lider Lewicy, Włodzimierz Czarzasty, skutecznie chronił jej tożsamość przed mediami. Aż do teraz.
Okazuje się, że to Julia Czarzasty (w mediach czasem mylnie nazywana Igą), która w przeciwieństwie do rówieśników z politycznych rodzin konsekwentnie unikała ścianek i medialnego szumu.
Zamiast iść w ślady ojca, postawiła na biznes i to z ogromnym sukcesem. Julia jest założycielką wydawnictwa „Oh Book!”, które z przytupem weszło na polski rynek książki.

Za jej sukcesem stoi potężna matka. Razem tworzą duet nie do zatrzymania
Julia nie podbija rynku w pojedynkę. Jej wspólniczką jest druga potężna kobieta w tej rodzinie – matka, Małgorzata Czarzasty. To postać, która w świecie wydawniczym jest prawdziwą legendą. Małgorzata to mózg operacji w słynnym Wydawnictwie Muza. Co ciekawe, w latach 90. prezesem był tam sam Włodzimierz Czarzasty, ale to ona od lat trzyma stery. To dzięki Muzie Polacy poznali takich gigantów jak Haruki Murakami czy Carlos Ruiz Zafón.
Dziś Małgorzata Czarzasty, menedżerka z doktoratem Uniwersytetu Warszawskiego, łączy swoje gigantyczne doświadczenie z nowatorską energią córki w firmie „Oh Book!”.

Sejmowy twardziel w domu zmienia się w potulnego dziadka. Wie, kto naprawdę rządzi
Na co dzień widzimy go jako bezkompromisowego polityka. Ten sam polityk Lewicy, który w Sejmie potrafi grillować oponentów, w domu zdejmuje zbroję i staje się po prostu dumnym dziadkiem. Media donoszą, że ta nowa rola kompletnie go odmieniła. To właśnie sukces i niezależność żony oraz córki są dla niego największym powodem do dumy.
Ich finansowe imperium stanowi jego najpewniejsze zaplecze, dając mu swobodę w politycznych potyczkach. Wygląda na to, że Włodzimierz Czarzasty może spać spokojnie – jego największą siłą nie jest klub parlamentarny, ale dwie niezwykłe kobiety, które udowadniają, że prawdziwą władzę zdobywa się z dala od sejmowych kamer.