Jarosław Kaczyński, znany ze swojego spokojnego trybu życia w słynnej willi na Żoliborzu, stanie przed zupełnie nowym wyzwaniem. Odgłosy wiercenia i burzenia to dopiero preludium do rewolucji, jaka czeka go za ścianą. Prezes PiS będzie miał wreszcie dzieci — i to tuż obok.
Koniec ciszy w willi Kaczyńskiego. Za ścianą zamieszka rodzina z dziećmi
Koniec ery spokoju i kociego mruczenia w słynnej willi na Żoliborzu. Dla Jarosława Kaczyńskiego, którego życie od lat toczy się w rytmie politycznych strategii i humorów jego kotów, Fiony i Czarusia, nadchodzi prawdziwe trzęsienie ziemi. Druga, opuszczona od lat część bliźniaka przy ulicy Mickiewicza, została wreszcie sprzedana.
Nowymi sąsiadami prezesa PiS będzie młoda rodzina z dziećmi. To oznacza, że stateczny tryb życia polityka zostanie wystawiony na ciężką próbę. Posiadłość przez lata stała pusta, a przez pewien czas wisiała tam nawet tabliczka spółki Srebrna. Jak wspomina jeden z sąsiadów:
Od 15 lat nic tam się nie działo. Pamiętam, że przez jakiś czas wisiała tam tabliczka spółki Srebrna związanej z Prawem i Sprawiedliwością.
Potężny remont zakłóca spokój prezesa. "Wiercenie, burzenie i wylewki"
Zanim jednak za ścianą rozlegnie się płacz niemowlaka i tupot małych stóp, prezes PiS musi przetrwać próbę generalną – istny armagedon w postaci potężnego remontu. Od połowy listopada w sąsiedniej części bliźniaka trwa kucie, wiercenie i burzenie. Hałas jest podobno na tyle duży, że 76-letni polityk spędza więcej czasu w pracy, byle tylko uciec od zgiełku.
Na szczęście najbardziej uciążliwe prace mają zakończyć się do Świąt Bożego Narodzenia, a po nowym roku ekipa skupi się na wykończeniach. Nowi sąsiedzi Kaczyńskiego mają wprowadzić się w okolicy wakacji 2026 roku, co daje liderowi opozycji jeszcze chwilę na mentalne przygotowanie się na nową, znacznie głośniejszą rzeczywistość.

Od ośmiu osób na metrażu do twierdzy samotnika. Historia willi przy Mickiewicza
Choć dziś dom na Żoliborzu to cicha twierdza polityka i jego kotów, jego historia jest znacznie bardziej barwna i... zatłoczona. Sam prezes wspominał czasy, gdy na niewielkim metrażu gnieździło się kilka pokoleń, a o prywatności można było zapomnieć.
Moi rodzice po ślubie otrzymali pieniądze od ciotki mojego ojca, która była zamożna i bezdzietna. Za te pieniądze wyremontowali spalony dom na Żoliborzu. W zamian właściciel wynajął im na dziesięć lat mieszkanie na górze.
Potem pojawił się kwaterunek, myśmy dostali na to mieszkanie przydział z sublokatorkami. Mieszkała z nami babcia, czasem gosposia do pomocy; w trzech pokojach, 76 metrów kwadratowych, łącznie mieszkało osiem osób.
Legendarna willa na Żoliborzu. Tyle jest warta twierdza prezesa
Słynny dom Jarosława Kaczyńskiego to połowa bliźniaka o powierzchni 150 metrów kwadratowych. Zgodnie z oświadczeniem majątkowym Kaczyńskiego, polityk jest właścicielem jednej trzeciej nieruchomości, której łączną wartość szacuje się na blisko 2,2 miliona złotych. To prawdziwa twierdza, która w 2020 roku była celem protestów ab.rcyjnych.
Ostatni duży remont domu Kaczyńskiego miał miejsce w 2011 roku, kiedy zamontowano windę dla schorowanej matki prezesa. Teraz to nowi sąsiedzi odnawiają swoją część, która przez lata niszczała. Jak przyznał jeden ze specjalistów pracujących na miejscu, stan budynku był fatalny:
Ściany przeciekały, więc zrobiliśmy podmurówkę.
Wygląda na to, że legendarna twierdza prezesa niebawem odzyska blask, a jej najsłynniejszy mieszkaniec zyska sąsiedztwo, które wystawi jego stoicki spokój na największą próbę. Pytanie, czy Jarosław Kaczyński jest gotów zamienić poranne analizy polityczne na kołysanki za ścianą?