200 metrów luksusu i 40 osób do obsługi. Tak wygląda codzienność Nawrockich za murami Pałacu

200 metrów luksusu i 40 osób do obsługi. Tak wygląda codzienność Nawrockich za murami Pałacu

200 metrów luksusu i 40 osób do obsługi. Tak wygląda codzienność Nawrockich za murami Pałacu

AKPA

Kiedy większość Polaków martwi się o rachunki, oni żyją w 200-metrowym apartamencie w sercu stolicy, otoczeni niewyobrażalnym luksusem. Zajrzeliśmy za zamknięte drzwi Pałacu Prezydenckiego, by pokazać, jak naprawdę wygląda codzienność Karola i Marty Nawrockich. O takim życiu nawet nie śniliście.

Reklama

200 metrów prywatnego królestwa. Tu kamery nie mają wstępu

Pałac Prezydencki to dla milionów Polaków symbol władzy i miejsce najważniejszych państwowych uroczystości. Ale dla Karola Nawrockiego i jego żony Marty to po prostu dom. Na drugim piętrze gmachu, z dala od ciekawskich spojrzeń i błysku fleszy, kryje się ich najbardziej prywatna strefa. To właśnie tam znajduje się apartament prezydencki — prawdziwa enklawa luksusu.

Mowa o gigantycznej, 200-metrowej przestrzeni, o której zwykli obywatele mogą tylko pomarzyć. Prywatne gniazdko Nawrockich składa się z przestronnego gabinetu, sypialni, luksusowej łazienki i małej, podręcznej kuchni. To ich azyl, do którego dostęp mają tylko nieliczni. To właśnie tutaj, w absolutnej ciszy i z widokiem na historyczne centrum Warszawy, toczy się prawdziwe życie w Pałacu Prezydenckim.

Reklama

hol w pałacu prezydenckim prezydent.pl

Kryształowe żyrandole i marmury na co dzień. Tak wygląda ich "salon"

Chociaż prywatne komnaty robią wrażenie, to dopiero części reprezentacyjne Pałacu pokazują prawdziwą skalę luksusu. Weźmy na przykład legendarną Salę Kolumnową. To tutaj, pod okiem kamer, dzieje się wielka polityka, ale dla Nawrockich to po prostu największy pokój w domu. Miejsce, w którym można napić się kawy pod gigantycznym żyrandolem złożonym z 5 obręczy, 80 świec i aż 3600 kryształów!

Reklama

A to nie wszystko. Pod ich stopami rozpościera się dywan o powierzchni 185 metrów kwadratowych. Aż trudno sobie wyobrazić, że to dla pary prezydenckiej codzienność, a nie wnętrza z historycznego filmu. To właśnie w takich warunkach toczy się ich życie, z dala od problemów zwykłych ludzi.

Reklama

Gabinet ważniejszy niż owalny i sala, gdzie witani są królowie

Jednak nie wszystkie wnętrza Pałacu Prezydenckiego ociekają złotem. Najważniejszy pokój w całym budynku to Gabinet Prezydenta. To prawdziwe centrum dowodzenia, miejsce, gdzie w ciszy i skupieniu zapadają decyzje wpływające na losy milionów Polaków. Zamiast blichtru i przepychu, panuje tu atmosfera powagi i wytężonej pracy.

Reklama

Zupełnie inny charakter ma za to Sala Biała Pałac Prezydencki. To tutaj Karol Nawrocki wita najważniejszych światowych przywódców, królów i prezydentów. To najbardziej ekskluzywne miejsce w całym pałacu, gdzie każdy detal krzyczy "luksus". Ściany zdobią bezcenne obrazy pędzla January’ego Suchodolskiego, a w rogach stoją eleganckie wazy z delikatnej miśnieńskiej porcelany. To Polska w wersji premium, dostępna tylko dla nielicznych.

Reklama

40-osobowa obsługa na każde skinienie. O takich wygodach Polacy nie śnili

A co, gdy para prezydencka ma już dość wielkiej polityki i oficjalnych spotkań? Wtedy mogą zaszyć się w miejscach stworzonych do relaksu. Czeka na nich przytulna Biblioteka Pałac Prezydencki, która powstała na specjalne życzenie Jolanty Kwaśniewskiej, albo Ogród Zimowy, czyli oszklony taras idealny na chwilę wytchnienia. Ale prawdziwy luksus to ludzie, którzy są na każde ich skinienie.

Wyobrażacie sobie życie bez sprzątania, gotowania i martwienia się o codzienne obowiązki? Nad komfortem Nawrockich czuwa aż 40-osobowa obsługa, osobisty lekarz i całodobowa ochrona. A gdy znudzi im się zgiełk stolicy, mogą spakować walizki i uciec do jednej z rezydencji. Czeka na nich letnia rezydencja Hel z dostępem do morza oraz luksusowa zimowa rezydencja Wisła. To życie jak z bajki, o którym reszta kraju może tylko poczytać.

Źródło: prezydent.pl
Reklama
Reklama