Wizyta Donalda Tuska w Angoli miała dotyczyć kluczowych rozmów o bezpieczeństwie, ale całą uwagę skradł jego strój. Premier pojawił się ubrany tak, jakby wybierał się na zakupy, a nie na spotkanie z zagranicznymi przywódcami. Internet nie zostawił na nim suchej nitki, a w sieci zawrzało od oskarżeń o brak szacunku i kompromitację Polski.
Tusk w Afryce wylądował i internet eksplodował
Podczas gdy liderzy Europy i Afryki mieli debatować nad amerykańskim planem pokojowym dla Ukrainy, premier Donald Tusk postanowił zaserwować światu pokaz mody w stylu "casual friday". Zamiast dyplomatycznej elegancji, z rządowego samolotu na czerwony dywan w Angoli wysiadł polityk ubrany, jakby wybierał się na weekendowy wypad za miasto. Czerwony dywan, wojskowa asysta honorowa i oficjalna delegacja gospodarzy mogły spodziewać się wszystkiego, ale chyba nie tego.
Szczegóły stylizacji premiera tylko dolały oliwy do ognia. Niebieska koszula z nonszalancko podwiniętymi rękawami, wpuszczona w ciemne spodnie, a do tego buty, które na pierwszy rzut oka wyglądały na sportowe. O marynarce czy krawacie nie było nawet mowy. Ten nieformalny strój, drastycznie kontrastujący z oficjalnym charakterem powitania, był jak policzek wymierzony w protokół dyplomatyczny.
Kancelaria Premiera, zapewne nie spodziewając się nadchodzącej burzy, opublikowała nagranie z powitania. To był błąd. Wideo w ciągu kilku minut stało się viralem. W jednej chwili waga rozmów o bezpieczeństwie Europy została przyćmiona przez... sznurówki premiera. Dyplomatyczny konkret ustąpił miejsca internetowej burzy o styl.
"Ale wstyd!", "Wygląda, jakby z baru wyszedł". Sieć jest bezlitosna dla premiera
Pod oficjalnymi postami KPRM rozpętało się prawdziwe piekło. Komentarze były bezlitosne.
Musiałem kilka razy obejrzeć ten film, by dotarło do mnie, jak nieodpowiednio ubrany jest Donald Tusk. Całkowity brak szacunku dla gospodarzy, którzy go przyjęli z największymi honorami.
facebook.com/kancelaria.premiera
Ktoś inny dodał:
Wygląda jakby z baru wyszedł.
Jeden z komentujących gorzko ironizował:
Dobrze, że nie założył na siebie przepaski biodrowej ze skóry lamparta, a na gołą klatę naszyjnika z zębów krokodyla. DT myślał, że to Afryka, to musi być gorąco i, że jest lato, a powitają go w tradycyjnych strojach ludowych i tam-tamami?