Nie żyje Michael Smuss - ostani powstaniec warszawskiego getta

Nie żyje Michael Smuss - ostani powstaniec warszawskiego getta

Nie żyje Michael Smuss - ostani powstaniec warszawskiego getta

x.com/ktoumarl

Odszedł ostatni człowiek, który mógł powiedzieć: "Walczyłem w getcie warszawskim". W wieku 99 lat zmarł Michael Smuss, a wraz z nim zamilkł ostatni żywy głos świadka jednego z najbardziej heroicznych i tragicznych zrywów II wojny światowej. Jego śmierć to symboliczny koniec epoki i zamknięcie rozdziału historii, który do tej pory miał swojego naocznego narratora.

Reklama

Smutne wieści z Izraela. "Poświęcił życie edukacji"

Smutną wiadomość, która nadeszła we wtorek 21 października 2025 roku z Izraela, potwierdziła jego żona, a oficjalnie poinformował o niej ambasador Niemiec w Izraelu, Steffen Seibert. Michael Smuss, ostatni powstaniec getta warszawskiego, zmarł w wieku 99 lat.

Jerozolimski Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Jad Waszem przekazał, że pogrzeb odbędzie się dzisiaj, czyli w piątek, 24 października. Świat żegna nie tylko bohatera, ale przede wszystkim świadka historii, którego misją stało się przekazywanie prawdy o Zagładzie.

Reklama

michael smuss z ambasadorem niemiec w izraelu x.com/gerambtlv

Czytaj także: Zmarła Barbara Sowa ps. "Basia". Najstarsza uczestniczka Powstania miała 106 lat

Reklama

Chłopak z Gdańska, który rzucił wyzwanie III Rzeszy

Jego historia zaczęła się w 1926 roku w Wolnym Mieście Gdańsku. Nikt nie mógł wtedy przypuszczać, że los rzuci go najpierw do Łodzi, a potem w sam środek piekła – za mury getta warszawskiego. To tam, jako nastolatek, podjął decyzję, która zaważyła na całym jego życiu. Dołączył do Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB), dowodzonej przez legendarnego Mordechaja Anielewicza.

Reklama

Jego zadanie było równie proste, co śmiertelnie niebezpieczne. Pracując w warsztacie remontującym hełmy dla Wehrmachtu, każdego dnia ryzykował życiem, wykradając chemikalia. Z tych substancji powstawały koktajle Mołotowa – prymitywna broń przeciwko potędze niemieckiej armii.

Reklama

Napełnialiśmy butelki, które następnie umieszczaliśmy na dachach wszystkich domów przy wejściu do getta, mając nadzieję, że kiedy przyjdą [Niemcy], zrzucimy je na nich

– wspominał po latach, oddając desperację i odwagę młodych bojowników.

Reklama
Xdahlia kurtz ✡︎ דליה קורץ @DahliaKurtz
Michael Smuss — the Warsaw Ghetto Uprising's last survivor — has died at 99.
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu X, który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @DahliaKurtz w serwisie X

Uciekł z transportu do Treblinki. Jego misją stała się pamięć

Był jednym z nielicznych, którzy przeżyli rzeź getta. Po upadku powstania jego nazwisko znalazło się na liście do transportu do obozu zagłady w Treblince. Śmierć była niemal pewna. Jednak cudem uniknął komory gazowej – Niemcy w ostatniej chwili zawrócili go do pracy przymusowej.

Przeżył tułaczkę po kolejnych obozach, by po zakończeniu wojny rozpocząć nowe życie. Najpierw wyemigrował do USA, gdzie założył rodzinę, a ostatecznie osiadł w Izraelu. Tam, poprzez malarstwo i niestrudzoną działalność edukacyjną, przekształcił swoje traumatyczne wspomnienia w misję. Stał się strażnikiem pamięci o Holokauście dla przyszłych pokoleń.

Czym było powstanie w getcie warszawskim?

Wybuchło 19 kwietnia 1943 roku i było pierwszym tak dużym miejskim powstaniem przeciwko Niemcom w okupowanej Europie. Było aktem desperackiego oporu w obliczu ostatecznej likwidacji getta i planu zagłady Żydów. Kolejnym tak desperackim krokiem było Powstanie Warszawskie 1944.

Przeciwko potędze Wehrmachtu i SS stanęło zaledwie około 1000-1500 słabo uzbrojonych bojowników. Skazany na porażkę zryw trwał prawie miesiąc i stał się tragicznym, ale potężnym symbolem walki o ludzką godność.

"Z przykrością przyjęliśmy wiadomość". Świat żegna świadka historii

Symbolicznym zwieńczeniem jego misji było odznaczenie, które otrzymał zaledwie kilka tygodni przed śmiercią. Z rąk ambasadora Niemiec, Steffena Seiberta, odebrał najwyższe niemieckie odznaczenie państwowe – Order Zasługi. To właśnie niemiecki dyplomata poinformował świat o jego odejściu.

Z przykrością przyjęliśmy wiadomość, że nie żyje Michael Smuss, ostatni ocalały z powstania w getcie warszawskim. Poświęcił swoje życie edukacji na temat Holokaustu.

Śmierć Michaela Smussa to nie tylko koniec jego niezwykłego życia. To także przypomnienie, że historia Holokaustu przechodzi z etapu żywej pamięci do etapu historii zapisanej. Teraz to na nas spoczywa obowiązek, by jego głos i świadectwo nigdy nie zostały zapomniane.

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama