Marta Nawrocka na każdym kroku próbuje udowodnić, że zasługuje na miano pierwszej damy. Trzeba przyznać, że jej pierwszy miesiąc w tej roli wygląda obiecująco, a żona prezydenta RP chętnie uczestniczy w różnorodnych spotkaniach. Nie jest ozdobą, ale działa i nie boi się wypowiadać. A my tym razem oceniamy jedną z jej stylizacji.
Marta Nawrocka w nietypowej stylizacji
Marta Nawrocka od miesiąca pełni funkcję pierwszej damy i wygląda na to, że to bardzo jej odpowiada. Przed obiektywami aparatów czuje się jak ryba w wodzie. Chętnie towarzyszy mężowi podczas różnorodnych spotkań i ważnych uroczystości. Oprócz tego sama angażuje się w działalność społeczną i nie boi się spotykać z różnorodnymi osobami.
Ostatnio odwiedziła Klubokawiarnię Pożyteczną, w której osoby z niepełnosprawnością intelektualną mają swoją przestrzeń do realizacji marzeń, pasji, a przede wszystkim do nawiązywania nowych relacji. Na tę okazję wskoczyła w nietypową stylizację, która nie była dla niej korzystna.

Góra zepsuła wszystko
Marta Nawrocka wskoczyła w obcisłe, czarne spodnie, które podkreśliły atuty jej sylwetki i to był dobry wybór. Niestety, góra zepsuła wszystko. Pierwsza dama RP wybrała bowiem granatową bluzkę z zabudowaną górą, a na wierzch zarzuciła marynarkę z rozkloszowanymi rękawami. To zestawienie nie było trafione, a całość się ze sobą gryzła. Zdecydowanie bezpieczniejszym wyborem byłoby postawienie na inny kolor, z pewnością nie fiolet.