Andrzej Duda po zakończeniu okresu prezydentury może zostać członkiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Polityk znacznie przybliżył się do tej szansy, ponieważ przegłosowano uchwałę, rekomendującą polityka w szeregi organizacji. Jeśli sprawy dobrze się dla niego potoczą, 52-latek znacznie się wzbogaci.
Andrzej Duda może dostać nową pracę w 2025 roku
Andrzej Duda jest na końcu swojej drogi prezydenckiej. Po prawie 10 latach w przyszłym roku będzie musiał ustąpić miejsca swojemu następcy. On sam twierdzi, że jest na to gotowy, ale na razie nie zdradza, co mógłby robić w zamian. Jednak robią to za niego inni.
Już jakiś czas temu twardy Andrzej Duda narzekał na swoją emeryturę. Dostanie kilkanaście patyków, ale nadal mu mało. Biorąc pod uwagę fakt, że jego świadczenie będzie wynosiło 75% obecnego wynagrodzenia, co miesiąc jego konto zasili 11 tysięcy złotych netto. Jednak nie są to pieniądze satysfakcjonujące dla polityka.
Właśnie dlatego od kilku miesięcy stara się o nową posadę. Na początku wielu nie wierzyło w powodzenie jego misji, ale teraz sprawa zaczyna się bardziej urzeczywistniać. Chodzi oczywiście o wejście w struktury Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.
Przegląd Sportowy dotarł do informacji, według których komisja przegłosowała uchwałę polecającą prezydenta Polski na członka MKOL. 52-latek otrzymał znaczną przewagę w postaci 26 pozytywnych głosów, 6 kolejnych wstrzymało się, a tylko 4 osoby były przeciwko. Tym samym wizja posady Andrzeja Dudy w MKOL jest coraz bardziej realna.
To z kolei oznacza wysokie zarobki.

Pensja Andrzeja Dudy w MKOL
Obecny prezydent zarabia niewiele ponad 17 tysięcy złotych miesięcznie. W przyszłym roku otrzyma podwyżkę i jego pensja wzrośnie do 18 tysięcy. Łącznie jego konto w 2024 roku zasiliło ponad 210 tysięcy złotych brutto. Jednak nadal jest to "niewiele" w porównaniu z zarobkami, jakie czekają na niego w nowej pracy (o ile uda mu się ją zdobyć).
Członkowie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego otrzymują w sumie przez 12 miesięcy pracy kilkaset tysięcy dolarów rocznie. Warto też wspomnieć, że ich pensję trzeba pomnożyć przez ponad 4 złote, bo obecnie tyle wynosi kurs dolara. Rekordzista, Christophe De Kepper, zarabiał prawie 1,5 mln dolarów łącznie. Oczywiście Duda tyle nie dostanie, ale MKOL ma szerokie możliwości finansowe.
Tylko w 2021 roku całkowity dochód organizacji wyniósł 4,16 mld dolarów, z czego uzyskano 843,8 mln dolarów czystego zysku. Na te kwoty składają się bowiem m.in. składki na prawa telewizyjne wielu stacji za transmisję igrzysk olimpijskich. Tak więc jest z czego wypłacać wynagrodzenia.