Jacek Sutryk w piątek rano został zatrzymany przez CBA. Od prokuratury obecny prezydent Wrocławia usłyszał zarzut wręczenia łapówki i oszustw w sprawie związanej z Collegium Humanum. Według prokuratury miał otrzymać lewy dyplom MBA z tej uczelni. Sieć zalały memy.
Jacek Sutryk zatrzymany przez CBA. Usłyszał zarzut łapówki i oszustw w sprawie dyplomu z Collegium Humanum
W piątek 16 listopada w mediach wybuchła kolejna afera z prominentnym politykiem w tle. Tym razem jednak wyjątkowo afera ta nie tyczy się polityka PiS, tylko Jacka Sutryka, obecnego prezydenta Wrocławia. Jacek Sutryk co prawda w ostatnich wyborach na prezydenta miasta był bezpartyjnym kandydatem, jednak otrzymał on poparcie Koalicji Obywatelskiej.

Jacek Sutryk został zatrzymany przez CBA i jest podejrzany o wręczenie łapówki i oszustwa dotyczące kontrowersyjnej uczelni Collegium Humanum. Według prokuratury Jacek Sutryk wręczył łapówkę rektorowi tej uczelni, a sam otrzymał lewy dyplom.
Przekaz prokuratury jest taki: prezydent Wrocławia uzyskał dyplom MBA za łapówkę, w zajęciach nie uczestniczył, egzaminu nie zdawał, a potem wykorzystał lewy dyplom, gdy zasiadał w spółkach miejskich w Tychach, Gliwicach i Kolejach Dolnośląskich. W ten sposób miał wyłudzić 230 tys. zł
- czytamy w Onet.pl.
Jacek Sutryk złożył obszerne zeznania w Prokuraturze, nie przyznał się do zarzutów i ogłosił, że nie zamierza składać dymisji z fotela prezydenta Wrocławia.
Ne zgadzam się ze wszystkimi postawionymi mi zarzutami. Nie przyznałem się do nich. W tej sprawie składałem wczoraj obszerne wyjaśnienia. Wszystko to trwało 17 godzin. Tyle czasu spędziłem w budynku prokuratury w Katowicach
- mówił Jacek Sutryk w Onet.pl.
Jeszcze dziś wrócił do pracy, a zdjęciami pochwalił się na Instagramie.


Jacek Sutryk, Collegium Humanum, dymplom — memy
Memiarze od razu zareagowali na aferę związaną z Jackiem Sutrykiem, Collegium Humanum, lewym dyplomem i łapówką i zaczęli tworzyć na ten temat memy.
Memiarze zauważają, że obecny rząd Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy jest sprawiedliwy i prześwietla nawet "swoich" ludzi, co jest optymistycznym znakiem.
Memiarze zastanawiają się też, kto mógłby zagrać Jacka Sutryka, gdyby o tej aferze nakręcono film i zwracają uwagę na fizyczne podobieństwo aktora Tomasza Oświecińskiego do prezydenta Wrocławia. W każdym razie nie jest nudno.