Ojciec posłanki Aleksandry Wiśniewskiej, Radosław Wiśniewski, dorobił się majątku jako twórca marki Top Secret i spółki Redan

Ojciec posłanki Aleksandry Wiśniewskiej, Radosław Wiśniewski, dorobił się majątku jako twórca marki Top Secret i spółki Redan

Ojciec posłanki Aleksandry Wiśniewskiej, Radosław Wiśniewski, dorobił się majątku jako twórca marki Top Secret i spółki Redan

instagram.com/aleksandrakwisniewska

Aleksandra Wiśniewska szturmem wbiła się do polskiej polityki. Zachwyca świetnym wykształceniem, elokwencją, a także urodą. Egzotyczny wygląd odziedziczyła mamie. Okazuje się, że posłanka pochodzi z rodziny milionerów, a jej ojciec dorobił się prawdziwej fortuny. 

Reklama

Aleksandra Wiśniewska to córka milionera

Aleksandra Wiśniewska od lat pracuje społecznie. Obecnie jest posłanką w Sejmie, ale wcześniej pracowała jako wolontariusza w obozie dla uchodźców na wyspie Lesbos w Grecji. Ponadto prowadziła również badania terenowe, dotyczące naruszeń praw człowieka w obozach uchodźców w Calais i Dunkierce.

Ma też świetne wykształcenie oraz doskonałe wyczucie stylu, o czym pisaliśmy w artykule, poświęconym modnym stylizacjom Wiśniewskiej. Okazuje się, że posłanka pochodzi z bardzo zamożnej rodziny. Jej ojciec, Radosław Wiśniewski jest lekarzem, polskim przedsiębiorcą, założycielem i prezesem spółki Redan, a także twórcą marki Top Secret.

Reklama

Mężczyzna od najmłodszych lat miał smykałkę do interesu. Już jako student medycyny prowadził sklep i szwalnię, a także importował ubrania z Azji. Przedsiębiorstwo Redan założył w 1995 roku i wtedy też stworzył znaną markę Top Secret. To przede wszystkim ona pozwoliła mu zarobić grube miliony.

Aleksandra Wiśniewska klęczy w obozowisku instagram.com/aleksandrakwisniewska

Reklama

Kontrowersje wokół Radosława Wiśniewskiego

W 2004 roku Wiśniewski zajmował 51 miejsce na liście najbogatszych Polaków. Wtedy jego majątek opiewał na kwotę 290 mln zł. Wtedy też pojawiły się wokół niego niemałe kontrowersje. Został zatrzymany i otrzymał zarzut przekazania pieniędzy funkcjonariuszom Służby Celnej. Okazuje się jednak, że sprawa była bardziej skomplikowana. Wiśniewski przyznał się  bowiem do wręczenia zorganizowanej grupie przestępczej funkcjonariuszy celnych, środków w wysokości 37 tys. USD i 25 tys. PLN, ale miały to być pieniądze na nim wymuszone.

Reklama

Ojciec egzotycznej Aleksandry ma kieszenie wypchane forsą. Wiadomo, na czym się dorobił
Źródło: instagram.com/aleksandrakwisniewska
Reklama
Reklama