Michał Dworczyk z PiS zaliczył wpadkę. Poseł PiS chciał się pochwalić tym, że za rządów Donalda Tuska w Polsce zapanowała bieda, ale nie sprawdził, że to było za jego kadencji. Memiarze zareagowali na tę sytuację memami.
Michał Dworczyk zaliczył wpadkę. Chciał dosolić Donaldowi Tuskowi, ale mu nie wyszło
Wpadki zdarzają się każdemu, ale gdy zdarzają się politykom, są szczególnie śmieszne. Taką wpadkę zaliczył właśnie Michał Dworczyk z PiS-u, czyli z partii Jarosława Kaczyńskiego.

W czwartek Michał Dworczyk udostępnił na X (dawnym Twitterze) artykuł z portalu Wp.pl o znamiennym tytule:
Wielkie ubóstwo, tak źle w Polsce nie było od niemal dekady.
Dla Michała Dworczyka ten artykuł był doskonałą okazją do wytknięcia błędów w nowym rządzie Donalda Tuska. Poseł PiS od razu przystąpił do dzieła.
Miało być tylko lepiej, a wszyscy mieli się uśmiechać. Niestety po roku od wygranych przez koalicję rządzącą wyborach Polakom nie żyje się łatwiej
- napisał na X i myślał, że triumfuje.
Problem w tym, że Michał Dworczyk zaliczył wpadkę, bo ograniczył się do przeczytania jedynie tego krzykliwego tytułu, a nie zaprzątał już sobie głowy tym, by przeczytać treść udostępnianego przez siebie artykułu. Gdyby to zrobił, wiedziałby, że artykuł opisuje ubóstwo w Polsce, ale bierze pod uwagę stan na koniec 2023 roku, gdy obecna koalicja rządziła jedynie 18 dni.
Poseł PiS nie doczytał więc, że artykuł opisuje biedę w Polsce, do której doszło za rządów PiS-u.

No cóż, czasami tak wychodzi, jak się za bardzo chce.

Michał Dworczyk — memy
Michał Dworczyk zdał sobie sprawę z tego, że zaliczył wpadkę i usunął już ten pechowy wpis, ale internet nie zapomina. Memiarze uchwycili wpadkę posła PiS i zrobili o niej memy.
Memiarze żartowali, że dla posłów PiS każdy sposób jest dobry, by wykazać, że rząd Donalda Tuska jest zły i by to udowodnić, nie cofną się przed niczym, nawet podadzą dane z czasów swoich rządów.
Gdyby tego było mało, Michał Dworczyk doczekał się też swoich naśladowców, którzy również udostępniali artykuł opisujący biedę w Polsce za rządów PiS-u. A wystarczyło tylko przeczytać coś więcej niż nagłówek.