Maria Kubisa, radna Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego z ramienia Koalicji Obywatelskiej, wsadziła kij w mrowisko, rzucając pomysł zakazu spowiedzi dla dzieci i młodzieży. Polityk argumentuje, że jest to traumatyczne przeżycie.
Maria Kubisa chce zakazu spowiedzi dla dzieci i młodzieży
Maria Kubisa, radna Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego z ramienia Koalicji Obywatelskiej, wsadziła kij w mrowisko, rzucając pomysł zakazu spowiedzi dla dzieci i młodzieży. Polityk z partii Donalda Tuska argumentuje, że jest to traumatyczne przeżycie.
[Dziecko - przyp. red.] idzie do obcego mężczyzny, klęczy przed konfesjonałem i musi wyrecytować swoje grzechy. Skończmy z wyrządzaniem dzieciom krzywdy. Spowiedź to przemoc psychiczna. To trauma dla dziecka.
- przyznała Kubisa w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", nie owijając w bawełnę.

Spowiedź dzieci to kontrowersyjny temat
Nie ulega wątpliwości, że spowiadanie dzieci to kontrowersyjny temat. Przeciwnicy spowiedzi uważają ją za zbytnią ingerencję w intymny świat dziecka, zaś zwolennicy twierdzą, że spowiedź stanowi klucz do sukcesu, gdy w grę wchodzi moralny i duchowy rozwój najmłodszych.
Temat spowiedzi od lat wzbudza kontrowersje, ale Maria Kubisa dolała oliwy do ognia. Według radnej, zamiast zysków duchowych, bezbronne dzieci mogą wynosić z konfesjonałów lęk i niepotrzebny stres.
Polska, kraj z głęboko zakorzenioną tradycją katolicką, nie jest miejscem, gdzie łatwo można podważyć autorytet kościoła, a zwłaszcza sakramenty. Dlatego Kubisa, rzucając pomysł wprowadzenia zakazu dla najmłodszych, wywołała medialne trzęsienie ziemi,