Marcin Mastalerek publicznie skrytykował decyzję Jarosława Kaczyńskiego o zbiórce na PiS. Szef Gabinetu Andrzeja Dudy publicznie przyznał, że nie wpłaci nic a nic na Prawo i Sprawiedliwość.
Marcin Mastalerek coraz odważniej krytykuje PiS
Marcin Mastalerek to szef Gabinetu Andrzeja Dudy i Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, choć do tej pory w sieci był znany przede wszystkim jako najlepszy kumpel Andrzeja Dudy. Panowie wiele rzeczy lubią robić razem, np. Marcin Mastalerek i Andrzej Duda poszli razem na siłownię podczas pobytu w USA, ale nie tylko, bo Marcin Mastalerek i Andrzej Duda noszą też takie same bransoletki, a fani żartują, że to na dowód ich przyjaźni.
Lukasz Kalinowski/East News Paryz,
Marcin Mastalerek oficjalnie twierdzi, że popiera Prawo i Sprawiedliwość, czyli partię swojego przyjaciela i szefa zarazem, jednak już od dłuższego czasu 40-latek pracuje na swoją karierę i odważnie krytykuje Prawo i Sprawiedliwość, a zwłaszcza te niepopularne decyzje Jarosława Kaczyńskiego.
Jak wiemy, PiS niedawno straciło 10 milionów dotacji, po tym, jak PKW odrzuciło sprawozdanie finansowe PiS z powodu licznych nadużyć finansowych partii [memy].
Bardzo szybko prezes PiS Jarosław Kaczyński zaapelował do posłów i europosłów PiS, by wpłacali na cele statusowe PiS [memy] i liczna grupa wykonała jego polecanie. Jednak Prezes PiS był na tyle bezczelny, że nawet zażądał od zwykłych wyborców PiS, by wpłacali na jego partię po 30 zł. Ta decyzja nie wszystkim się spodobała i teraz oficjalnie skrytykował ją właśnie Marcin Mastalerek.
Fot. Wojciech Olkusnik/East News
Marcin Mastalerek nie zamierza wpłacać na Jarosława Kaczyńskiego [wideo]
Marcin Mastalerek w piątek udzielił wywiadu dla Polsatu. W rozmowie z dziennikarzem Marcinem Fijołkiem odważnie skrytykował decyzję Jarosława Kaczyńskiego o ogłoszeniu zbiórki na PiS.
Marcin Mastalerek odważnie stwierdził, że PiS może mieć pretensje jedynie do siebie, że nic nie odłożyło na czarną godzinę przez 8 lat swoich rządów.
Ja mogę się zapytać, gdzie macie pieniądze. Przez 8 lat dostawaliście 25-30 milionów zł rocznie. Dostawali zwroty za kampanie, mogą mieć pretensje sami do siebie, że po prostu ich nie oszczędzili. Gdzie są te pieniądze, gdzie one zostały przejedzone? Ja patrząc jako wyborca, który zawsze głosował na Prawo Sprawiedliwość
- mówił.
Dziennikarz zasugerował, że Mastalerek powinien być tym bardziej zobligowany do wpłaty, bo prezes PiS powiedział, że sympatycy PiS powinni wpłacać przynajmniej 30 zł miesięcznie na jego partię.
Marcin Mastalarek był oburzony takim żądaniem i przyznał publicznie, że nie wpłacił i nie zamierza wpłacić na Jarosława Kaczyńskiego i jego partię.
Jeżeli by ktoś mi tak powiedział, no to pokażcie, co zarobiliście z tymi pieniędzmi przez te 8 lat kiedy rządziliście. Gdzie są te pieniądze? Dlaczego nie odłożyli 100 milionów zł?
- odpowiedział.
Wideo tej wypowiedzi z Polsatu umieścił na Instagramie Michał Marszał.
Źródło: Instagram.com/michalmarszal
Najlepszy kumpel Andrzeja Dudy wyraźnie odciął się więc od prezesa PiS.