Robert Bąkiewicz w czwartek zapozował na tle Sądu Okręgowego w charakterystycznych okularach przeciwsłonecznych. Fanom jego stylizacja skojarzyła się z Neo z "Matrixa" i wywołała memy.
Przeszukanie policji w domu Roberta Bąkiewicza
Robert Bąkiewicz w środę stał się bohaterem sieci, gdy policja o 6 rano weszła do domu Roberta Bąkiewicza i zrobiła rewizję, a sieć zalały memy.
O całym wydarzeniu doniósł główny bohater na X.
Policja weszła do mnie dodomu i robią rewizję [pisownia oryginalna].
Przy czym Bąkiewicz zrobił błąd i we wpisie napisał "dodomu" razem.
Powodem tego wydarzenia był Marsz Niepodległości sprzed kilku lat. Przeszukanie domu Roberta Bąkiewicza zleciła Prokuratura Okręgowa na Pradze w Warszawie, jak podała Wybrocza.pl.
To wznowione śledztwo, które dotyczy gróźb karalnych oraz haseł, wykrzykiwanych przez uczestników i organizatorów Marszu Niepodległości, który odbywał się 11 listopada 2018 w Warszawie
- powiedział Norbert Wolińskim, rzecznik prasowy prokuratury na warszawskiej Pradze w Wyborcza.pl.
Robert Bąkiewicz w okularach przeciwsłonecznych niczym Neo pozuje przed Sądem
Akcja tych wydarzeń jest wyjątkowo wartka, bo już w czwartek Robert Bąkiewicz zjawił się przed budynkiem Sądu Okręgowego w Warszawie, a fotką pochwalił się na X.
Wchodzę
- podpisał zdjęcie, do którego pozuje przed budynkiem Sądu Okręgowego.
x.com/RBakiewicz
Były prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości (pełnił tę funkcję w latach 2017-2023) pozował w okularach przeciwsłonecznych. 48-latek wybrał model typu lustrzanka, a w szkłach w jego okularach odbijało się otoczenie i ręka, co wywołało niemal filmowy efekt.

Robert Bąkiewicz — okulary przeciwsłoneczne, memy, Neo
Nie trzeba było długo czekać, aż to zdjęcie wywołało memy. Fanom ta stylizacja Roberta Bąkiewicza z okularami przeciwsłonecznymi w roli głównej błyskawicznie skojarzyła się z bohaterem filmu "Matrix", Neo.
Fani żartowali, że Robert Bąkiewicz jest niczym Neo, jednak, zamiast wybrać między niebieską a czerwoną tabletką, łyknął po prostu tabletkę do zmywarki. Sieć zalały memy.