Najnowszy sondaż Instytutu Badań Pollster przynosi zaskakujące rozwiązanie. Okazuje się bowiem, że gdyby PSL i Polska 2050 wystartowały oddzielnie, to PSL nie przekroczyłoby nawet 2 procent. To naprawdę poważny sygnał alarmowy dla Władysława Kosiniaka-Kamysza i jego kolegów.
Sondaż Instytutu Badań Pollster - bardzo niskie poparcie dla PSL
Sondaż Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu" daje duże obawy dla niepokoju dla Władysława Kosiniaka-Kamysza. PSL w najnowszym badaniu osiągnęło 1,67 proc. poparcia i zamyka całą tabelę.
W takim wariancie Polska 2050 zajmuje piąte miejsce z poparciem na poziomie 8,8 proc.
Na czwartej pozycji znalazła się Lewica z wynikiem 9,03 proc.
Trzecie miejsce zajęła Konfederacja, na którą głos deklaruje 13,95 proc.
Na drugim miejscu znalazła się Koalicja Obywatelska - 31,48 proc.
Gdyby wybory odbyły się w niedzielę, wybory wygrałoby PiS z poparciem na poziomie 31,62 proc.

EAST NEWS
Trzecia Droga ma poważne kłopoty
Eugeniusz Kłopotek - jeden z polityków PSL zaapelował do Władysława Kosiniaka-Kamysza na łamach "Super Expressu", aby ten zaczął otwierać się na nowe trendy.
W przekazie medialnym zaczynamy być postrzegani jako betonowa konserwa. Musimy bardziej otworzyć się na obowiązujące trendy, tym bardziej, że one będą narastać. Kolego prezesie, częściej wsłuchuj się w to, co mówi posłanka Agnieszka Kłopotek, a rzadziej w to, co mówi poseł Marek Sawicki. Jeszcze nie jest za późno.
Warto przypomnieć, że to właśnie Sawicki mówił, że nie zagłosuje na Trzaskowskiego, który zdejmuje krzyże oraz sam głosował przeciwko ustawie dekryminalizującej aborcję.
Wynik sondażu pokazuje, że na tę chwilę PSL musi kurczowo trzymać się Polski 2050 i tworzyć z nią Trzecią Drogę, bo w innym przypadku niechybnie przepadnie. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują również na to, że Władysław Kosiniak-Kamysz przestaje być tygrysem, tak jak to został niegdyś naznaczony przez swoją żoną, a ze względu na swoje słabe wyniki bardziej adekwatne staje się nazywanie go zwykłym kociakiem.