Ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu była epickim połączeniem kontrowersyjnych wystąpień i artystycznych uniesień. Gdy na scenę wkroczył Jakub Józef Orliński, z miejsca porwał tłumy. Polak ma głos jak dzwon.
Polak zaśpiewał na otwarciu Igrzysk Olimpijskich
Jakub Józef Orliński to 33-latek, który uznawany jest za jednego z najzdolniejszych polskich śpiewaków operowych. Nic więc dziwnego, że jego występ na otwarciu Igrzysk Olimpijskich w Paryżu wywołał nie lada zamieszanie. Jakub Orliński w wielkim stylu połączył majestatyczne dźwięki opery z dynamicznymi ruchami breakdance'u.
AKPA
Jakub Orliński podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich zaprezentował utwór "Viens, Hymen" z widowiska operowo-baletowego "Les Indes galantes" Jeana-Philippe'a Rameau. Gdy dźwięki jego kontratenoru rozbrzmiewały w paryskim powietrzu, publiczność zgromadzona na stadionie oraz miliony widzów przed telewizorami na całym świecie na chwilę wstrzymały oddech.
Jakby tego było mało, Jakub Orliński nie tylko doskonale się ruszał i fenomenalnie śpiewał, ale też zjawiskowo wyglądał. Biorąc pod uwagę karierę, jaką robi w modelingu, nie powinno to nikogo dziwić.
Jakub Orliński — występ na Igrzyskach Olimpijskich
Jakub Józef Orliński wystąpił podczas ceremonii tuż obok takich gigantów światowej sceny muzycznej jak Lady Gaga czy Celine Dion, z miejsca podbijając serca publiczności.
Ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich była nie tylko kontrowersyjna, ale też niezwykle innowacyjna. Kreatywne połączenie elementów breakdance'u z wyjątkową barwą głosu Orlińskiego na pierwszy rzut oka wydawało się mieszanką dwóch różnych światów, a jednak stworzyło harmonijną całość, od której nie sposób było oderwać oczu.
Fani artysty uważają nawet, że Jakub Orliński powinien reprezentować Polskę podczas Eurowizji.
Zbulwersowana jestem, że taki utwór nie trafił do Eurowizji. Potężny i czysty w brzmieniu głos to recepta na sukces w Eurowizji.