Lech Wałęsa zabrał głos w sprawie Joe Bidena, który zrezygnował z wyścigu o fotel prezydenta oraz wypowiedział się na temat Donalda Trumpa. Wałęsa stwierdził, że to on namówił kiedyś Trumpa do kandydowania. Internauci już zareagowali w swoim stylu memami. Te obrazki rozbawiają do łez.
Lech Wałęsa zabrał głos w sprawie Joe Bidena
Wczoraj cały świat obiegła zaskakująca informacja - Joe Biden zrezygnował z walki o prezydenturę i namaścił Kamalę Harris na swoją następczynię. Joe Biden rezygnuje z wyścigu o stołek w USA [memy].
Głos w tej sprawie postanowił zabrać "ekspert od spraw międzynarodowych" były elektryk i prezydent Lech Wałęsa. W rozmowie z Onetem stwierdził, że to jedyna dobra decyzja w takiej sytuacji.
Czy była to dobra decyzja? A może była to spóźniona reakcja z obozu Demokratów? Źle się to wszystko ułożyło. Ale generalnie, jeśli już to się tak ułożyło, to było to najlepsze rozwiązanie, jakie można było w tych warunkach wykonać.
Pytany o to, kto powinien zastąpić Bidena, stwierdził, że "ma swoich faworytów, ale wątpi, żeby ich wybrano".

Lech Wałęsa wypowiedział się o Donaldzie Trumpie - memy
Lech Wałęsa w rozmowie z Onetem wypowiedział się także w sprawie Donalda Trumpa. Prezydent RP stwierdził, że to on namówił kiedyś Trumpa do kandydowania.
Prezydent USA nie na wszystko może sobie pozwolić. Ale od niego trochę będzie jednak zależało. Mimo że to ja go dawno temu zachęciłem do kariery prezydenckiej, to uważam, że popełniłem błąd i zrobię wszystko, żeby nie był prezydentem.
Na jego słowa bardzo szybko zareagowali internauci, którzy zasypali sieć zabawnymi memami. Nic dziwnego, że został nazwany "Lechem Wszechmogącym".