Barbara Nowak w czwartek zagłosowała za nowym marszałkiem w Sejmiku Małopolskim, ale jeszcze tego samego dnia rzuciła pracę. Memiarze żartują, że będzie mieć więcej czasu dla Ryszarda Terleckiego.
Barbara Nowak zrezygnowała z mandatu radnej małopolskiego sejmiku
Barbara Nowak do tej pory była radną w Sejmiku Małopolskim. To właśnie kilka dni temu w trakcie nadzwyczajnej sesji Sejmiku kochliwa polityczka spotkała się ze swoim bliskim przyjacielem, Ryszardem Terleckim: Zakochana Barbara Nowacka i kleisty Ryszard Terlecki znów się spotkali [romantyczna muzyka w tle].
M.Lasyk/REPORTER/ East News
Barbara Nowak obserwowała z zapartym tchem wewnętrzny konflikt PiS-u, który od 2 tygodni trawił Sejmik Małopolski.
x.com/Br_Nowak
Ostatecznie w czwartek 4 lipca nastąpił przełom w tym konflikcie. Jarosław Kaczyński w końcu ustąpił i na kandydata na nowego marszałka województwa małopolskiego wysunął Łukasza Smółka i to właśnie on w szóstym głosowaniu wygrał i został nowy marszałkiem Małopolski.
Barbara Nowak zagłosowała tak, jak prezes kazał, czyli na Łukasza Smółkę, ale wcale z tego faktu nie była zadowolona. Zrobiła to w myśl starej znanej maksymy "nie chcę, ale muszę".
Jednak po głosowaniu rzuciła papierami, czyli zrezygnowała z mandatu radnej województwa małopolskiego. Barbara Nowak jest obruszona tym, że jej koledzy z partii w poprzednich pięciu głosowaniach nie chcieli posłuchać Jarosława Kaczyńskiego i nazywa ich zdrajcami i właśnie dlatego odeszła z roboty.
Dla mnie zdrada to zdrada. Nie po drodze mi z takim układem
— powiedziała Barbara Nowak w Radiu Zet.
Barbara Nowak odeszła z roboty, bo nie może przeżyć tego, że radni PiS-u mogli sprzeciwić się rozkazom prezesa PiS. Dla niej jest to niedopuszczalne.
Jest mi strasznie przykro, że być może zawiodłam swoich wyborców, ale nie potrafię znaleźć się w miejscu, w którym mówi się, że wszystko jest w porządku. Według mnie nie jest w porządku, bo nie zostały nazwane złe sytuacje i też osoby, które powinny ponieść odpowiedzialność — zabrakło im odwagi, żeby powiedzieć "tak, to ja byłem przeciw", a teraz co? Dla zysków wracają?
- mówiła Radiu Zet.
Barbara Nowak w piątek potwierdziła na swoim profilu na X, że rzuciła robotę, ale twierdzi, że zrobiła to dlatego, bo jest honorowa.
Nie uciekłam z pola walki. To nie był front. Po aktach szantażu, próbach przejścia do opozycji, nastąpił podział łupów. Wracający po zdradzie, jeszcze więcej dostali. Wyszłam, bo pamiętam, co obiecałam moim Wyborcom i nie sprzeniewierzę się ślubowaniu radnego. Honor nie ma ceny
- napisała na X.
Memiarze znaleźli już dobre strony faktu, że 64-latka rzuciła pracę — będzie mieć więcej czasu dla Ryszarda Terleckiego.
Instagram.com/make_life_harder
PiS nie potrafiło wybrać marszałka województwa małopolskiego aż 5 razy
Przypomnijmy, że od dłuższego czasu trwał konflikt wewnątrz PiS-u w Sejmiku Małopolskim. Chodziło o wybór marszałka województwa małopolskiego.
W tym sejmiku PiS miał większość - 21 z 39 mandatów, jednak aż 5 razy radni PiS-u nie potrafili się dogadać i nie chcieli zagłosować na kandydata PiS-u i faworyta Jarosława Kaczyńskiego — Łukasza Kmitę: Ulubieniec Jarosław Kaczyńskiego, Łukasz Kmita, zaliczył piątą porażkę z rzędu [memy].
Nie pomogło nawet to, że sam prezes PiS-u Jarosław Kaczyński rozkazał radnym zagłosować na swojego ulubieńca, radni się zbuntowali i swojego szefa nie posłuchali.
Piąta porażka ulubieńca Jarosława Kaczyńskiego, Łukasza Kmity, wywołała memy.