Szymon Hołownia odwiedził kopalnię Budryk na Śląsku po wecie Andrzeja Dudy ws. języka śląskiego

Szymon Hołownia odwiedził kopalnię Budryk na Śląsku po wecie Andrzeja Dudy ws. języka śląskiego

Szymon Hołownia odwiedził kopalnię Budryk na Śląsku po wecie Andrzeja Dudy ws. języka śląskiego

instagram.com/szymon.holownia/ Wojciech Olkusnik/East News

Po tym, jak Andrzej Duda nie zgodził się, aby język śląski został uznany za regionalny, Szymon Hołownia postanowił udać się na Śląsk, aby zaznajomić się z codziennym życiem mieszkańców tego regionu. Kiedy dodał tematyczny post na Instagramie, to "wbił szpilę" prezydentowi. W galerii znajdziesz zdjęcia marszałka Sejmu z wizyty w kopalni.

Reklama

Andrzej Duda wetuje ustawę o języku regionalnym

Andrzej Duda w ostatnich miesiącach odkrył, że może jakąś ustawę zawetować. Mimo że przez prawie 9 lat tego nie robił, to gdy jego koledzy i koleżanki odeszły od władzy i zastąpili ich inni, niekoniecznie ulubieńcy Andrzeja Dudy, to ten teraz wetuje ustawę jedną po drugiej.

Ostatnio użył swej mocy i zawetował ustawę, aby język śląski można było uznać za język regionalny, mimo że np. kaszubski dialekt został uznany. Prezydent tłumaczy to tak, że w obliczu wojen, panujących także w Europie należy starać się, aby dbać o jedność i tożsamość narodową. Jak można przeczytać w oficjalnym wyjaśnieniu prezydenta:

Reklama

Nakazują szczególną dbałość o zachowanie tożsamości narodowej.(...) Ochronie zachowania tożsamości narodowej służy w szczególności pielęgnowanie języka ojczystego.

Do sprawy postanowił odnieść się marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, który zakasował Prezydenta Polski.
Uśmiechnięty Szymon Hołownia w garniturze i okularach Fot. Piotr Molecki/East News

Szymon "Gigachad" Hołownia kapitalnie zakasował wetującego Andrzejka Dudę

W obliczu postawy prezydenta, Szymon Hołownia zdecydował się odwiedzić Ślązaków w Kopalni Węgla Kamiennego "Budryk". Polityk nie tylko chciał zaznajomić się z pracą w kopalni, ale też z rzeczywistością życia mieszkańców Śląska. To właśnie tam Gigachad "dosolił" Andrzejowi Dudzie słowami:

Reklama

W dniu, w którym Andrzej Duda zawetował ustawę o języku śląskim (z powodu Rosjan, którzy mogliby przecież go użyć do sabotażu na polskim - czego nie rozumiecie?), byłem na Śląsku i pół dnia spędziłem kilometr pod ziemią w KWK Budryk Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Później dodał, iż:

Reklama

Pojechałem tam, bo chciałem poczuć na własnej skórze i zobaczyć na własne oczy to, o czym politycy zwykle tylko mówią. Wierzę i widzę, że przed Śląskiem, z jego potencjałem, z ludźmi, z pieniędzmi z UE, naprawdę transformacyjny boom.

Ślązacy dadzą radę.

Reklama

Kolejny prezydent, wierzę, też.

Reklama

Co o tym sądzisz?

W galerii znajdziesz zdjęcia z wizyty Szymona Hołowni w kopalni.

Źródło: instagram.com/szymon.holownia/
Reklama
Reklama