Zaginiony i poszukiwany przez policję Daniel Obajtek nagle się odnalazł. Kandydat PiS do europarlamentu gęsto się tłumaczył, a jego piskliwy głos rozbawił internautów. Powstała nawet przeróbka wideo na ten temat.
Daniel Obajtek się odnalazł na Podkarpaciu [wideo]
Daniel Obajtek miga się, jak może i do tej pory nie udało mu się odebrać wezwania do prokuratury, nie odebrał także wezwania na komisję śledczą ds. afery wizowej, a szukali go najpierw listonosze, a następnie policja.
Daniel Obajtek jest poszukiwany przez policję na wniosek Michała Szczerby z KO, przewodniczącego komisji śledczej ds. afery wizowej. Policji nie udało się jednak go znaleźć pod jego licznymi aż 7 adresami. Przypomnijmy, że były prezes Orlenu jest kandydatem numer 1 do europarlamentu na liście PiS na Podkarpaciu i nawet Beata Szydło żartuje sobie z Daniela Obajtka.
Piotr Molecki/East News
Nagle w niedzielę 26 maja Daniel Obajtek się odnalazł i jakby nigdy nic zjawił się na pikniku zorganizowanym na Podkarpaciu. Były prezes Orlenu rozmawiał z dziennikarką Polsat News i utrzymywał, że wcale się nie ukrywa przed policją, bo - uwaga! - prowadzi konto na Facebooku, gdzie wstawia fotki.
Spotykam się z ludźmi, jeżdżę po Podkarpaciu, mam media społecznościowe, pokazuję, gdzie jestem codziennie. Przecież nie uciekam, nie unikam, policja uczestniczy też w tym pikniku
- mówił.
Daniel Obajtek często i gęsto się tłumaczył w Polsat News, że jak go nie ma, jak jest na Podkarpaciu.
Wczoraj też byłem, ale wczoraj też byłem na Podkarpaciu, wczoraj też byłem na Podkarpaciu [głos się załamuje]. Wczoraj spałem we spaniałych domkach generalnie, dziś też zostaję, dziś mam jeszcze parę punktów do odwiedzenia. Pani redaktor ja nie jestem do tego, żeby złym ludziom chcieć coś udowodnić
- mówił.
Podczas tych tłumaczeń Danielowi Obajtkowi załamał się głos. Prezes Orlenu brzmiał, jakby miał za chwilę stracić głos. Czy tak brzmi człowiek, który mówi prawdę i tylko prawdę? To już trzeba ocenić samemu.
Daniel Obajtek rozbawił internautów: "Cienko śpiewa" [przeróbka wideo]
Daniel Obajtek i jego załamujący się głos wzbudziły zainteresowanie w sieci i rozbawiły internautów. Piskliwy głos Daniela Obajtka pobudził wyobraźnię twórcy profilu Sekcja gimnastyczna na Facebooku, który stworzył przeróbkę tego wideo i podłożył głos Daniela Obajtka pod scenę z kultowego polskiego filmu "Dzień świra" w reżyserii Marka Koterskiego. Głos Daniela Obajtka zaczyna niemiłosiernie wibrować w głowie głównego bohatera, w którego rolę wcielał się Marek Kondrat.
Coś cienko śpiewa.
Dzień świra, reż. Marek Koterski
- podpisał przeróbkę wideo admin Sekcji Gimnastycznej.
W galerii przypominamy, jak na przestrzeni lat odmłodniał i wypiękniał Daniel Obajtek.