Marek Suski w Sejmie nazwał Michała Kołodziejczaka „gnojownikiem”. Nagranie opublikowała Iwona Arent

Marek Suski w Sejmie nazwał Michała Kołodziejczaka „gnojownikiem”. Nagranie opublikowała Iwona Arent

Marek Suski w Sejmie nazwał Michała Kołodziejczaka „gnojownikiem”. Nagranie opublikowała Iwona Arent

Wojciech Olkusnik/East News

Sejm powinien być miejscem merytorycznej dyskusji i miejscem uchwalania ważnych dla Polski ustaw. Wydaje się jednak, że niektórzy politycy zdecydowanie o tym zapominają. 9 lutego doszło do zadziwiającego starcia w Sejmie. Marek Suski obraził Michała Kołodziejczaka. Taka sytuacja bez dwóch zdań nie powinna mieć miejsca. Na szczęście wszystko zarejestrowały kamery.

Reklama

Skandaliczne słowa w Sejmie

Na udostępnionych w serwisie X nagraniach można zobaczyć, jak poseł Michał Kołodziejczak stoi obok Marka Suskiego. Po chwili poseł PiS zaczyna w niewybrednych słowach obrażać wiceministra rolnictwa, nazywając go gnojownikiem.

Wypad gnojowniku, zdrajco.

XPatryk Michalski @patrykmichalski
„Wypad gnojowniku, zdrajco” - mówi Marek Suski do Michała Kołodziejczaka w nagraniu posłanki PiS Iwony Arent, którym parlamentarzystka się chwali.
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu X, który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @patrykmichalski w serwisie X

Jak doszło do tej zadziwiającej sytuacji?

Jeśli zastanawiacie się, jak doszło do całego zdarzenia i dlaczego Marek Suski wygłosił takie słowa, to już śpieszymy z wyjaśnieniem.

Reklama

Wszystko rozpoczęło się od przemówienia posła PiS Sebastiana Łukasiewicza, który rzucił pod adresem Michała Kołodziejczaka zaskakujące oskarżenia.

Wczoraj doszło do sytuacji skandalicznej. Michał Kołodziejczak dzwonił po rolnika z województwa podlaskiego i zaczął ją zastraszać. Wysłał do domu pani Julii osiłków, którzy kazali jej usunąć film z internetu, który zrobił 3 mln zasięgu.

Na jego słowa zareagował Michał Kołodziejczak, który oskarżył polityka PiS o kłamstwo i zadeklarował, że "spotkają się w sądzie". Po chwili obaj politycy stanęli naprzeciwko siebie, a do nich podszedł właśnie poseł Suski, który nazwał Kołodziejczaka "gnojownikiem".

Reklama

Na całą sytuację szybko zareagował marszałek Sejmu.

Reklama

Rozpoczynam procedurę wykluczania was z obrad Sejmu. Nie jesteśmy w przedszkolu, nie będę ustalał, kto zaczął. Nie jestem przedszkolanką, tylko marszałkiem Sejmu. (...) Sala sejmowa nie będzie miejscem szarpanin i bójek, bo to nie jest Fight Club, tylko Sejm.

W naszej galerii znajdziesz zdjęcia z zaistniałej sytuacji. Jest to bardzo dobry materiał na memy!

Reklama

Źródło: Wojciech Olkusnik/East News
Reklama
Reklama